RMS: Dobre spotkanie w Warszawie

Foto:
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 1 minutę

RMS: Dobre spotkanie w Warszawie

Adwent, często określany jest okresem radosnego oczekiwania. Problem z tym „sloganem" jest taki, jak w sumie z każdym - często umiera w konfrontacji z rzeczywistością. Ta śmierć jest szczególnie przykra, jeśli tą rzeczywistością jest „porąbana” Warszawa.

Tempo życia w polskiej stolicy nie pozwala się zatrzymać, a co za tym idzie, nie pozwala poczekać i przeżyć adwentu w jakiś szczególny sposób. Możliwe, że tym kierowali się troskliwi duszpasterze z RMS- u i postanowili, że następnym miejscem, w którym powinni dobrze się spotkać z młodzieżą, będzie Warszawa.

2 grudnia, w piątek wieczorem oraz w sobotnie popołudnie, na warszawski „Olimp" przybywała młodzież z różnych części miasta, przedmieści, a także innych części Polski. Działy się przeróżne rzeczy: od bitwy na śnieżki do dosyć spontanicznego spektaklu w ramach „bibliodramy". Natomiast szczególne jest w tych spotkaniach to, że jest w nich niesamowita wolność. To młodzież wybiera, co chce robić, to młodzieży często oddawany jest głos, bo to głównie dla niej jest to spotkanie. Nad wszystkim czuwał Bóg i kochani duszpasterze, z którymi studiowaliśmy Pismo, modliliśmy się i zatrzymaliśmy się po to, aby wyłapać kilka bardzo cennych myśli, ale też po to, żeby nacieszyć się niesamowitym spokojem i miłością we wspólnocie RMS-u.

Relację przygotował Szymon Wojda


RMS: Dobre spotkanie w Warszawie Zobacz galerię