Apostolaty  |   Duchowość  |   Aktualności  |   Informacje Ogólne  
Grupa Zielona WAPM
  Informacje ogólne  |  Pielgrzymi  |  Opis trasy  |  Kościoły na szlaku  |  Inne  |

ROZPISKA TRASY

Czwarty dzień - 8 sierpnia

Dzień ten rozpoczyna się Mszą św. przy ołtarzu wzniesionym przed kościołem w Starej Rawie. Kościół p.w. świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza jest typowym przykładem staropolskiej drewnianej architektury sakralnej. Zbudowany w 1731 roku. Ozdobiony trzema barokowymi ołtarzami z II połowy XVIII w. oraz stacjami Drogi Krzyżowej malowanymi w 1883 r. Kilkakrotnie pielgrzymkową Eucharystię sprawował Ksiądz Prymas. Po zakończeniu liturgii wyruszamy wyjątkowo późno, bo około dziewiątej, co jest ostatnim takim ewenementem na trasie. Śpiochy z Nowego Dworu wyruszają jeszcze później. Celem marszu jest Kurzeszyn. Po wejściu na ruchliwą szosę Skierniewice - Rawa Mazowiecka bracia porządkowi biorą się intensywnie do pracy, regulując ruch przy pomocy czerwonych i zielonych chorągiewek. Trasa liczy niespełna 7 km. Wypoczęci pielgrzymi z Nowego Dworu nie mają żadnych podstaw, by zatrzymywać się w Kurzeszynie i ze śpiewem na ustach, pozdrawiając mieszkańców, mkną dalej do odpoczynku w lesie za Rosochą. Wokół kościoła w Kurzeszynie rozsiadają się pozostałe grupy na krótki odpoczynek. Kościół p.w. NMP Królowej Polski zbudowany w latach 1922-24 i konsekrowany w 1931 roku. Jest to świadectwo architektury sakralnej okresu międzywojennego. W tym to kościele podczas deszczowej pielgrzymki w roku 1985 Służba Bezpieczeństwa PRL z wyjątkowym wandalizmem zniszczyła organy.

Zbliża się południe. Z Kurzeszyna do Skoczykłód idziemy prawie cały czas asfaltem. Jednak w dawnych latach był to etap w większości piaszczysty. Krótki fragment polnej drogi przed wejściem do Skoczykłód przebywamy zwykle w narastającym skwarze. Zaletą Skoczykłód są nie tylko niezwykle serdeczni mieszkańcy, którzy odrywają się od swych prac na czas przyjścia pielgrzymki, ale również fakt, że jest to najdłuższy odpoczynek obiadowy w ciągu 10 dni. Niektóre grupy zostaną podniesione przez przewodników trasy dopiero po dwóch godzinach leżenia w cieniu drzew miejscowych sadów. Tak długi odpoczynek sprzyja śmieceniu. Sanepid pielgrzymkowy będzie miał zatem wiele pracy, by uprzątnąć sterty śmieci pracowicie ułożone przez pielgrzymów wzdłuż drogi przed obejściami. Na cały czas odpoczynku rozkłada się pielgrzymkowy sklepik, chętnie odwiedzany podczas dłuższych postojów. Kolejki ustawiają się również do samochodów zaopatrzenia. Przewidujący pątnicy już w południe zaopatrują się u "chlebusiów" w pieczywo i napoje na pozostałą część dnia i wieczór.

Żegnając przemiłych gospodarzy w Skoczykłodach ruszamy w kierunku Boguszyc. Etap liczący 5,3 km to spacer, tym bardziej, że do noclegu już tylko rzut beretem. Do Boguszyc schodzimy malowniczą szosą wśród drzew. W dolinie Rawki na wzgórzu wznosi się maleńki, lecz przepiękny kościółek p.w. św. Stanisława Biskupa. Jest on jednym z najcenniejszych zabytków drewnianej architektury renesansu. Został ufundowany w 1550 roku. Jego konstrukcja jest zrębowa (budowany bez użycia gwoździ). Jego urok tkwi nie tyle w architekturze, ile w dekoracji malarskiej. Powstała ona w całości w 1588 roku. Strop nawy głównej wymalowany jest w okrągłe i ośmioboczne kasetony wypełnione rozetami z liści, owoców i kwiatów, połączone ze sobą prostopadłymi pasami. Pola między kasetonami wypełniają arabeski o głowach ludzkich i zwierzęcych lub całe figurki grające na instrumentach muzycznych. Na stropie nawy północnej (północ była symbolem złych duchów) przedstawionych jest siedem grzechów w postaci alegorycznych figur. Strop nawy południowej przedstawia pełne realizmu, rubaszne postacie męskie, żywo gestykulujące ze sobą, portretowane zapewne z otaczającej rzeczywistości. Znaczenie symboliczne tego malowidła nie zostało jeszcze dokładnie wyjaśnione. W prezbiterium widnieją postacie św. Stanisława i św. Wojciecha, scena ofiary Izaaka oraz - na ścianie północnej - nawrócenie św. Pawła. Na stropie widać pięć okręgów. Centralny zajmuje postać Chrystusa, pozostałe czterech ewangelistów. Autorów polichromii zapewne było kilku. Nie znamy ich imion. Prezentują bardzo wysoki poziom artystyczny. W tym samym czasie powstał zespół ołtarzy szafkowych z ruchomymi skrzydłami. Ich forma jest późnośredniowieczna, ale sposób przedstawienia postaci znamienny już dla renesansu.

Na "zamku" za Boguszycami stoją już chłopcy z GS. Tradycyjnie odbywać się tu będzie sprawdzanie znaczków. Stanowczo, aczkolwiek grzecznie przypomnieć trzeba o godnym noszeniu znaku krzyża, za którym to znakiem cały czas idziemy do stóp Pani Jasnogórskiej.

Najdalej do noclegu mają grupy rozkładające swe namioty w Podkonicach. Grupy idące na nocleg do Księżej Woli i Chrustów nie zdążą nawet odmówić wieczornego pacierza. Czasu starczy zaledwie na odczytanie poczty. Po naprawdę odpoczynkowym dniu Apel Jasnogórski i modlitwa wieczorna odbędzie się w grupach już na polach namiotowych. Baza mieści się w Księżej Woli u p. Stępniaków, a Centrum Medyczne u p. Kocików. Spora odległość między tymi newralgicznymi punktami zdecydowanie ogranicza wędrówki ludów po Księżej Woli. Dzień następny zapowiada się dość trudno. Cisza nocna zapada zatem dość wcześnie.

 

Źródło: Praca zbiorowa pod redakcją ks. Zygmunta Malackiego
"Ku Jasnej Górze z WAPM", Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej 1998
Zespół redakcyjny: Anna Borkowska, Marzena Czapczyk, Paweł Jakub Kaleta,
Ks. Zygmunt Malacki, Krystyna Szczerbińska, Jacek Szczerbiński, Ewa Anna Zając

poprzednia strona

następna strona

Copyright (C) Salwatorianie - Kraków 2000